Explore the latest developments concerning Jasmine Paolini –.
Ponad dwie godziny walki! Nikt nie przewidział takiego meczu Igi Świątek
O spacerku absolutnie nie było mowy! By wywalczyć przepustkę do ćwierćfinału turnieju w Wuhanie, Iga Świątek musiała się solidnie napracować. W pierwszym secie goniła rywalkę, a wielką klasę udowodniła dopiero w tie-breaku. W drugim znów się zdrzemnęła i miała problemy. Ostatecznie Polka ograła jednak Belindę Bencic 7:6(2), 6:4. A teraz zagra w wielkim hicie!
Iga Świątek po pewnym zwycięstwie nad Marie Bouzkovą (6:1, 6:1) była już w 1/8 turnieju w Wuhanie. A tym razem czekało na nią trudne zadanie i rywalizacja z 15. rakietą świata, Belindą Bencic. Cel Polki był jasny — kolejne przekonujące zwycięstwo i awans.
4×4 5×5 Water Wave Lace Closure Wig 13×4 13×6 Hd Deep Wave Lace Frontal Wig 360 Curly Human Hair Wigs For Black Women Human Hair
Dreszczowiec w meczu Świątek – Paolini. Polały się łzy
Iga Świątek w czwartek pokonała 15. w światowym rankingu Belindę Bencić 7:6, 6:4 w trzeciej rundzie turnieju w Wuhan. Teraz nasza wiceliderka listy WTA będzie miała zadanie jeszcze trudniejsze, bo w ćwierćfinale zagra ze światową numer osiem, Jasmine Paolini.
W walce o ćwierćfinał Włoszka z polskimi korzeniami pokonała Clarę Tauson. Przy prowadzeniu Paolini 3:6, 6:1, 3:1, Dunka skreczowała. Wcześniej Paolini pokonała w drugiej rundzie Chinkę Yuan również w trzech setach. A w pierwszej rundzie miała wolny los, podobnie jak Świątek.
Nasza tenisistka na razie wygrywa w Wuhan bez straty seta – przed Bencic pokonała 6:1, 6:1 Marie Bouzkovą. Również z racji bilansu bezpośrednich starć z Paolini (6:0, w setach 12:1) to Świątek będzie zdecydowaną faworytką ich ćwierćfinaÅu. Ale tu trzeba się spodziewać bardzo trudnego dla Polki meczu. Paolini z całych sił walczy o awans do turnieju WTA Finals dla ośmiu najlepszych tenisistek sezonu. Przed chwilą Paolini była w ćwierćfinale w Pekinie, gdzie dopiero po dwóch godzinach i 49 minutach dreszczowca uległa 7:6, 3:6, 4:6 późniejszej triumfatorce całej imprezy, Amandzie Anisimovej. A i ze Świątek Włoszka potrafiła już stoczyć równie zacięty mecz. I prawie wygrać.






















0 Comments