Explore the latest developments concerning Koniec! Iga Świątek.
Koniec! Iga Świątek odpada z Wimbledonu. Ten set przejdzie do historii
Nie będzie obrony tytułu! Iga Świątek już na etapie trzeciej rundy żegna się z Wimbledonem. Nasza tenisistka nie wykorzystała swoich szans w szalonym pierwszym secie, a w drugim została rozbita przez Alexandrę Ealę (6:7, 2:6). Ta porażka ma dla Polki ogromne konsekwencje.
Dołącz do Premium
i odblokuj wszystkie funkcje
dla materiałów Premium:
Kosmiczny tie-break w meczu Świątek – Eala. Dwie godziny walki o 4. rundę Wimbledonu
Organizatorzy Wimbledonu postawili na sprawdzony schemat. Mecz Igi Świątek ponownie wyznaczono jako pierwsze spotkanie dnia na korcie centralnym. Tuż po godz. 14:30 czasu polskiego nasza reprezentantka stanęła do walki o czwartą rundę. Po drugiej stronie siatki zameldowała się rozstawiona z "29" Alexandra Eala. Panie stoczyły pojedynek pełen zwrotów akcji. Ostatecznie triumfowała jednak zawodniczka z Filipin – 7:6(9), 6:2. Oto co wydarzyło się w Londynie.
Iga Świątek miała trudne wejście w tegoroczny Wimbledon. Na "dzień dobry" musiała stoczyć trzysetową batalię z Taylor Townsend. W kolejnej rundzie nasza reprezentantka zaprezentowała się już znacznie lepiej. Poza lekkim kryzysem na starcie drugiej partii, później znów dominowała w rywalizacji z Karoliną Pliskovą. Ostatecznie Polka pokonała Czeszkę 6:1, 6:3. Na papierze, w następnej fazie Raszyniankę czekało jeszcze trudniejsze wyzwanie.
45000RPM Rechargeable Electric Nail Drill Machine Professional Nail Drills for Gel Nails Polish Portable Nail File Manicure Tool
Bolesny koniec marzeń Świątek na Wimbledonie. Koszmar w drugim secie Tenis
Iga Świątek zagrała w III rundzie Wimbledonu z Aleksandrą Ealą – zawodniczką, która ostatnio błyszczała na trawie. Filipinka doszła do póÅfinaÅu imprezy WTA 500 w Berlinie, a po drodze ograła m.in. wiceliderkę rankingu oraz mistrzynię Wimbledonu 2022 Jelenę Rybakinę, a także ósmą na świecie Elinę Switolinę. Wcześniej Eala wygrała turniej rangi 125 w Birmingham. Polka, obrończyni tytułu w Londynie, mogła czuć się faworytką, ale i Filipinka miała mocne argumenty. Jak się ostatecznie okazało – mocniejsze.
Początek sobotniego starcia ułożył się dobrze dla naszej tenisistki. Świątek szybko przełamała rywalkę na 2:1. Grała bardzo dokładnie, dobrze reagowała na ataki Filipinki. Przy szansie na przełamanie przewidziała, gdzie poleci piłka i popisała się doskonałym minięciem. Chwilę wcześniej błysnęła zagraniami charakterystycznym na trawie: slajs z forhendu, potem z bekhendu. – Widać, że Iga coraz lepiej czuje się na kortach trawiastych – zauważył komentator Polsatu Sportu Dawid Olejniczak. Tempo gry od początku było bardzo wysokie, sporo długich wymian – trochę bardziej jak na mączce, a nie na trawie.
For more detailed information, explore updates concerning Koniec! Iga Świątek.






















0 Comments